Włochy 2003 cz. 4 – San Marino (PL)

(Click here to see English version of this text.)

(Poprzednie części relacji z Włoch: pierwsza, druga, trzecia, piąta.)

Po opuszczeniu San Leo, jadąc przez Apeniny…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Źródło: własne. Zdjęcie na licencji CC BY-NC-SA 4.0.

… dotarliśmy do Republiki San Marino, państwa którego powierzchnia obejmuje 61 km2 (czyli ośmiokrotnie mniej niż powierzchnia Warszawy). W średniowieczu w Europie było mnóstwo takich państewek, jednak prawie wszystkie zostały wchłonięte przez rosnące w siłę państwa narodowe – oprócz San Marino niepodległość zachowały m.in. Monako, Andora czy Liechtenstein.

Continue reading “Włochy 2003 cz. 4 – San Marino (PL)”

Włochy 2003 cz. 3 – San Leo (PL)

(Click here to see English version of this text.)

(Pozostałe części relacji z Włoch: pierwsza, druga, czwarta, piąta.)

Celem kolejnej wycieczki po zwiedzeniu Rimini był zamek w San Leo, na górzystym pograniczu regionów Emilia-Romania i Marche.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Źródło: własne. Zdjęcie na licencji CC BY-NC-SA 4.0.

Continue reading “Włochy 2003 cz. 3 – San Leo (PL)”

Włochy 2003 cz. 2 – Rimini (PL)

(Click here to see English version of this text.)

(Pozostałe części relacji z Włoch: pierwsza, trzecia, czwarta, piąta.)

Rimini (zwane dawniej Ariminum) jest położone raptem kilkanaście kilometrów od Bellarii-Igei Mariny. Mimo trzęsienia ziemi w 1672 r. i bombardowań z czasów II wojny światowej zachowało się tam wiele zabytków z dawniejszych epok.

Zwiedzanie zaczęliśmy od jednego z dwóch głównych rynków miasta, Piazza Tre Martiri czyli Placu Trzech Męczenników, nazwanego tak na cześć trzech partyzantów o imionach Luigi Nicolò, Adelio Pagliarani i Mario Capelli, powieszonych przez niemieckich okupantów 16 sierpnia 1944 roku. Jak się wkrótce przekonacie, plac ten był miejscem również innych dramatycznych wydarzeń.

Na placu znajduje się XVI-wieczna Torre dell’Orologio (wieża zegarowa), z XVIII wiecznym kalendarzem z zaznaczonymi znakami Zodiaku i fazami księżyca. Na najniższym poziomie znajduje się portyk, którego środkowy, ślepy łuk upamiętnia mieszkańców Rimini poległych w trakcie II wojny światowej. Podobne monumenty miałem okazję widzieć potem wielokrotnie w różnych miastach Włoch czy Francji, co moim zdaniem zadaje kłam stwierdzeniu, jakoby martyrologia narodowa była szczególną cechą Polaków.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Źródło: własne. Zdjęcie na licencji CC BY-NC-SA 4.0.

Continue reading “Włochy 2003 cz. 2 – Rimini (PL)”

Włochy 2003 cz. 1 – przyjazd (PL)

(Click here to see English version of this text.)

(Pozostałe części relacji z Włoch: druga, trzecia, czwarta, piąta.)

Dwutygodniowy wyjazd do Bellarii miał miejsce w lipcu 2003 r. Był to mój drugi wyjazd zagraniczny i pierwsza wizyta we Włoszech i w San Marino (w przypadku San Marino – jak dotąd jedyna). Był to również drugi i jak dotąd ostatni dłuższy wyjazd zagraniczny obywający się bez użycia transportu lotniczego, a wyłącznie samochodowego. W czasie tego wyjazdu miałem po raz pierwszy okazję płacić w euro – waluta ta była wówczas w użyciu dopiero od kilku miesięcy. Był to również pierwszy wyjazd, podczas którego dysponowaliśmy cyfrowym aparatem fotograficznym, i to właśnie dlatego ta relacja ukazuje się w pierwszej kolejności.

Pierwszy dzień wyjazdu zajęła ponad 600-kilometrowa droga do miejsca jedynego noclegu po drodze – Mikulova w Czechach przy granicy z Austrią (i Unią Europejską, której ani Polska, ani Czechy nie były jeszcze członkami). Następnego dnia przejechaliśmy przez szereg znanych miast, lecz żadnego z nich nie zwiedzaliśmy, czego z perspektywy czasu żałuję – choć z drugiej strony w przeciwnym razie na pewno nie udałoby się nam w ciągu jednego dnia pokonać około 900 km z Mikulova do Bellarii. Wcześnie rano wjechaliśmy do Austrii i przejechaliśmy przez Wiedeń, a następnie Klagenfurt. Później ujrzeliśmy malownicze Alpy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Źródło: własne. Zdjęcie na licencji CC BY-NC-SA 4.0.

Continue reading “Włochy 2003 cz. 1 – przyjazd (PL)”